Strona główna Kontakt Mapa strony Kanał RSS





Celebrator - imprezy fanów Depeche Mode





Dave Gahan - "Hourglass" utwór po utworze - press release 15.08.2007
· "Saw Something"

Gdy zacząłem pierwszy raz pisać miałem tę piosenkę w głowie i w sercu, więc nie mogłem doczekać się chwili, w której będę mógł ją nagrać. Słowa mówią o oczekiwaniu na coś - na pewnego rodzaju bezpieczeństwo lub odpowiedź. Czego się nauczyłem to to, że musimy to znaleźć sami, nie siedzieć bezczynnie. Sam wolę właśnie siedzieć i czekać, ale z tego po prostu nic nie wynika. Może to dziwnie zabrzmi, ale wierzę w pewnego rodzaju boską interwencję, jeśli tylko na nią pozwolimy. Jeśli pozwolisz życiu płynąć swoim torem a nie na siłę pchać je tam, gdzie być chciał tak jak ja to czyniłem przez długi czas, zaczną się dziać naprawdę niezwykłe rzeczy, których byś nigdy się nie spodziewał. Ale musisz najpierw podjąć jakieś działania. Piosenka ta jest dla mnie punktem, w którym w moim życiu rozpoczęło się coś zupełnie nowego.

· "Kingdom"

Jest taka idea, że gdzieś jest lepsze miejsce i nie znajduje się ono wysoko w górach, ale tuż obok nas. Utwór ten opowiada o zaakceptowaniu życia takim jakie ono jest. Skłamałbym mówiąc, iż świat nie miał na mnie żadnego wpływu. Mam dzieci i chciałbym móc je zawsze chronić, ale czasem jestem po prostu bezsilny.

· "Deeper And Deeper"

Bardzo zwierzęcy i przesiąknięty seksem utwór. Ale to także spora część mnie, którą chciałem pokazać. Zacząłem śpiewać tę piosenkę a Christian powiedział, abym lepiej zrobił ze trzy kroki od mikrofonu i dopiero zaczął. Po prostu krzyczałem. Chciałem, aby była w niej energia T.Rex, Garry Glittera i innych zespołów glam rockowych. Ale utwór popadł bardziej w bluesa, kręcąc się wokół jednego motywu.

· "21 Days"

Utwór zbudowany jest na brzmieniu przywodzącym na myśl Stooges, gitara basowa uderzana jest w niecodzienny sposób. Śpiewam tu moim naturalnym głosem, takim jakim mówię. Warstwa liryczna mówi o wszystkich strasznych rzeczach o jakich czytałem i jakie widziałem. Wszyscy budujemy sobie wieżę pełną strachu, w której będziemy mieszkać dopóki sami nie zdecydujemy inaczej.

· "Miracles"

To jeden z moich ulubionych utworów, ponieważ jest bardzo wyraźny. Wizualnie można go porównać do wychodzenia z mgły. Pokazuję coraz więcej rzeczy, w które wierzę, ale nie wszystkie. Powiem wam, że nie wierzę w Jezusa, ale dalej będę się modlił. Religia nie jest czymś co... po prostu uważam ją za archaiczną. Jednocześnie jednak wielokrotnie zdarza mi się modlić do czegoś. Słowa utworu przeczą sobie ponieważ sam zaprzeczam sobie cały czas. Chodzi o to, że nie wierzę w cuda, ale widzę jak ciągle zdarzają się w moim życiu i życiu innych ludzi. Wierzę w życie i miłość, nie mam po prostu wiary w ludzi. Ale to naprawdę piękna piosenka. Wierzę w miłość, ale także boję się jej. W przeszłości zatraciłem się zupełnie i po takim czymś nie można się już związać praktycznie z nikim. Aby mieć miłość w swoim życiu, aby mieć rodzinę trzeba zrozumieć iż jest to najważniejsza rzecz.

· "Use You"

Pełno tu bałaganu. Utwór mówi o moim wstręcie do ludzi, samego siebie, odrazie do własnej arogancji i zachowania prowadzącego do samozniszczenia. Chciałbym coś użyć, użyć życia do ucieczki. Wynika to chyba z mojego chodzenia do szkółki niedzielnej gdy byłem dzieckiem. Słyszałem głośno i wyraźnie, że wszyscy jesteśmy grzesznikami.

· "Insoluble"

To tylko słowo i naprawdę je lubię. Utwór mówi o czymś, czego tak naprawdę nie można dotknąć, ale wiadomo iż to istnieje rzeczywiście. Wydawało mi się, że nie uda nam się go nagrać na płytę, ale wystartowaliśmy prawie od zera i całkowicie wyrzuciliśmy perkusję. Teraz czuję, że kompozycja ta znalazła w końcu swoje miejsce.

· "Endless"

To opowieść o wierze iż na końcu tunelu znajduje się coś, co rozwiąże wszystkie problemy, ale to tylko iluzja. Nagraliśmy aż pięć wersji "Endless". Naprawdę dużo się przy tym napracowaliśmy i niewiele z tego wyszło. Ale potem Andrew i Christian wyszli do jakiegoś klubu, gdzie DJ pomajstrował nad rytmem, odwracając go i zmieniając. Obaj wrócili bardzo podekscytowani. Spróbowaliśmy tego i wyszedł całkiem niezły beat. Dość popowy. Jeśli tylko pozwolisz sobie na eksperymentowanie to utwór może przejść wiele metamorfoz. "Endless" jest bardzo hipnotyczne, ale to ciągle piosenka pop.

· "A Little Lie"

Słychać tu wibracje w stylu John McGeoch/Siouxsie Sioux. Jest gotycko i oczywiście nie ma w tym nic złego. To jeden z tych utworów, w którym pełno głębi i podniosłości, które zabierają słuchacza w dziwne, eteryczne miejsca. Masa utworów Depeche Mode wypełniona jest takim klimatem. Rytm przypomina pełzanie po bagnach, coś z głębokiego Południa, co przyszło do mnie wraz ze słuchaniem John Lee Hookera i Muddy Watersa. Naśmiewałem się tutaj trochę z siebie, zaczynając naprawdę pompatycznie a potem śpiewając o tym, jak to takie czasy przeminęły.

· "Down"

To mój kolejny faworyt. Brzmi prawie jak country. Mała refleksja po "Paper Monsters". Myślami wracam tu do dni, w którym tak naprawdę nie brałem udziału z życiu. Ciągle zdarzają się chwilę, w których chciałbym, [ocenzurowano], otworzyć Jack Danielsa i nawalić się w trupa.

Strona główna Do góry
Copyright © 2005-2010 Modern Mode
Realizacja : DIALNET
strona główna /  news /  zespół /  dyskografia /  galeria /  teksty /  fani /  archiwum /  strona